Lifestyle

A Ty szczepisz swoje dziecko?

Witajcie moi drodzy, czas pędzi niemiłosiernie. Siedzę i patrzę, kiedy dodałam ostatni wpis, i co widzę ? Maj, brzuszek i oczekiwanie na Maleństwo. Teraz to Maleństwo siedzi obok mnie, śmieję się w głos i wcale nie jest już takie maleńkie. Szok! Nasze wspólna przygoda rozpoczęła się 14 maja i z każdym dniem jest coraz piękniej! Bycie rodzicem to nie lada wyzwanie, oprócz tych wszystkich słodkości, codzienność przynosi nam nowe wyzwania i stawia nas w różnych sytuacjach, kiedy to my musimy podjąć decyzję, co dla naszego dziecka jest najlepsze. Każdy z nas indywidualnie. Bez obawy co powiedzą inni, bez ślepego dążenia za resztą. To nasze dziecko, nasze życie i nasze decyzje.

Ten początek potraktujmy jako wstęp do tematu w dzisiejszym świecie bardzo kontrowersyjnego, jakim są szczepienia. Tak dobrze czytasz, SZCZEPIENIA. Ja-mama pielęgniarka, która ma do czynienia ze środowiskiem medycznym, ostatnio miała wątpliwości czy w ogóle szczepić swoje dziecko… Dzisiejszy świat, magia internetu i czerpanie wiedzy z nie zawsze fachowych źródeł doprowadziła do tego, że stanęłam na rozdrożu. Mój Mąż i cała rodzina nie chciała tego słuchać.
Po głębszej analizie, przewertowaniu wiarygodnych informacji, prywatnych rozmowach ze znajomymi lekarzami doszłam do wniosku, że tak powinnam zaszczepić swoje dziecko. Chcę z nim podróżować, pokazywać świat, chcę, by chodziło do przedszkola, szkoły, by miało kolegów i koleżanki. By miało odporność. Powiecie zaraz czy się nie boję ? Pewnie, że mam obawy. Jednak pamiętajcie! Istnieje oczywiście coś takiego jak wywiad lekarski i kwalifikacja do szczepienia…ale chwila, najważniejsze tutaj jest wasza rola, nie lekarza, który pyta, czy pielęgniarki, która szczepi. Tylko wasza drodzy rodzice. Nikt inny nie zna tak dobrze dziecka, jak wy SAMI! Z własnego doświadczenia powiem Wam, że my dopiero zaczynamy serię szczepień. Na razie Tymek miał tylko zaaplikowane: WZW B i GRUŹLICĘ w szpitalu po porodzie. Później mieliśmy iść na kolejną dawkę w 7 tygodniu i co się wydarzyło? Moje dziecko nie chciało się obudzić do jedzenia w nocy i miało suchą pieluszkę od (19 do 5 ), co się wcześniej nigdy nie zdarzało. Od razu stwierdziłam, że odwołuję szczepienie i postanowiłam pobrać mu mocz na badanie ogólne i posiew moczu. Okazało się, że mamy małą infekcję (po kilkutygodniowym braku innych objawów, ujemnym CRP i dochodzeniu skąd i dlaczego, okazało się, że to bakterie spod napletka, co u chłopców bardzo często się zdarza). Oczywiście mam świadomość tego, że nie wszystko jestem w stanie sprawdzić i skontrolować, nie namawiam też Was Broń Boże do wykonywania badań przed samym szczepieniem, (to jest decyzja indywidualna) (choć można zrobić badanie ogólne moczu i crp-pamiętajcie, że nie zawsze jesteście w stanie wyłapać infekcję, po pierwsze CRP-wykrywa infekcję bakteryjne a, nie wirusowe) tylko do bacznej obserwacji swojego dziecka.


Nie wiem, czy wiecie drodzy rodzice, że od 2017 do obowiązkowego kalendarza dołączyła szczepionka przeciw Pneumokokom.
Niestety, pewne kontrowersje wzbudził wybór typu szczepionki do refundacji przez Ministerstwo Zdrowia. Wybrana została szczepionka 10-walentna, a nie rekomendowana przez większość ekspertów szczepionka 13-walentna. Zdecydowały przede wszystkim finanse: szczepionka 10-walentna jest tańsza, jej zakup stanowi mniejsze obciążenie dla budżetu państwa. Różnice między szczepionkami są znaczne: 13-walentna zapewnia ochronę przed trzema dodatkowymi szczepami pneumokoków, w tym tymi, które wywołują najcięższe choroby u dzieci i są trudne w leczeniu antybiotykami.


Państwa takie jak m.in. Wielka Brytania, Rosja, Szwajcaria, Włochy, Hiszpania-zdecydowały się na refundację szczepionki 13-walentnej.

Jeśli szczepimy dziecko w programie szczepień obowiązkowym mamy prawo do bezpłatnej szczepionki PCV10. Możemy oczywiście zaszczepić dziecko szczepionką PCV13, należy jednak za nią zapłacić.

Te dwie szczepionki nie są jednakowe. Mianowicie różnią się przede wszystkim spektrum ochrony, jakie zapewniają. Obie skierowane są przeciwko dziesięciu wspólnym szczepom (serotypom) pneumokoków oznaczanych fachowo numerami 1, 4, 5, 6B, 7F, 9V, 14, 18C, 19F oraz 23 F. Szczepionka 13-walentna, jak sama nazwa wskazuje, zabezpiecza przed 13 szczepami (serotypami) pneumokoków. W stosunku do szczepionki 10-walentnej te dodatkowe serotypy to: 3, 6A oraz 19A.

My zaczynamy szczepienia 11 września i jeśli chodzi o pneumokoki, to zdecydowanie wybierzemy szczepionkę 13-walentną.


Kochani ten post ma charakter informacyjny, tak byście mieli wiedzę, na czym polegają różnice między tymi dwiema szczepionkami.Nikogo do niczego nie przekonuję i nie namawiam. Mam nadzieję, że pomoże Wam to podjąć świadomą i indywidualną dedycje co dla Waszego dziecka jest najlepsze.


sesja noworodkowa – Dominika Skrzypek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *