Moda  

ANIMAL PRINT

Cześć wszystkim w nowym tygodniu. Nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko ucieka. Z dnia na dzień stajemy się coraz starsi, coraz bardziej doświadczeni i coraz bardziej świadomi, do czego w życiu dążymy. Z jednej strony jest to fajne, z drugiej przerażające. Ale o tym wolę dziś nie myśleć.

 

 

 

Motywem przewodnim dzisiejszego wpisu będzie panterka. Czy nadal jest HOT czy może bardziej NOT. Do czego ją nosić i jak nie przesadzić.

 

 

 

W latach 80 i 90 kojarzona z tandetą, kiczem i przepychem. Obecnie projektanci udowadniają, że ten cętkowy motyw może stać się symbolem klasy i elegancji. Od kilku sezonów króluję na wybiegach. Ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja należę zdecydowanie do tej pierwszej grupy i w mojej szafie zawsze mieszkało odrobinę kocura.

 

 

 

Letsgo! Już od czasów licealnych strasznie lubię ten zwierzęcy print. Zawsze starałam się podchodzić do niej bardzo ostrożnie, aby nie przekroczyć tej cienkiej granicy. Między szykiem i elegancją a tanim kiczem. Motyw jest bardzo wyrazisty i charakterystyczny, więc najlepiej dopasować do niego stonowane kolory. Moim faworytem jest oczywiście czerń. Uważam, że jest ona najbezpieczniejsza. Do takiego zestawienia nie mogłam przejść obojętnie i nie założyć czarnych, skórzanych botków w szpic od McArthur. Extra wygodne i dodające smaku całej stylizacji.

 

 

 

Jeśli nie jesteście przekonani do panterki w wersji ‘ubraniowej’ zawsze możecie najpierw wypróbować dodatki z tym motywem. Plecaki, biżuterię, torebki czy nerki.

 

 
Koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze opinię na ten temat. Życzę miłego tygodnia. Buziak <3

 

Płaszcz – THE COVER
Buty – MCARTHUR
Torebka – GUESS/ANSWEAR

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *