Lifestyle

Nowy członek rodziny czyli iRobot Roomba 895

Cześć Kochani, witam jedną nogą już w maju. Niesamowite jak ten czas szybko ucieka. Z jednej strony jest mi przykro, a z drugiej nie mogę się doczekać naszego wielkiego dnia. Od kilku tygodni w naszym mieszkaniu trwają nie lada przygotowania. Począwszy od prania i prasowania, poprzez przemalowanie ścian, kończąc na wymianie mebli. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować się do przyjścia na świat naszego małego człowieczka. A zostały nam tylko 23 dni! Dacie wiarę? Pamiętam pierwsze usg i jak bardzo nie mogłam odczekać się dużego brzuszka… Ahhh dobra, dobra, bo zaraz się rozkleję.

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przestawić nowy nabytek, który ostatnio z nami zamieszkał. Jest to nowy iRobot Roomba 895. Ale dlaczego się na niego w ogóle zdecydowałam? Zacznijmy od tego, że odkąd pamiętam dźwiganie i składanie odkurzacza, zawsze było moją ogromną zmorą. Nie lubiłam tej czynności chyba najbardziej że wszystkich innych obowiązków domowych. Jeszcze bardziej odczułam to w momencie kiedy zaszłam w ciąże, a brzuszek z miesiąca na miesiąc stawał się coraz bardziej widoczny i ciężki. Wszystko się zmieniło, kiedy zobaczyłam reklamę iRobota. Pomyślałam sobie, to jest to! Takie urządzenie naprawdę bardzo przydałoby się w naszym mieszkaniu. Od razu zobaczyłam w nim tysiące zalet, które stworzyły armię argumentów by przekonać do niego mojego Męża.

Po pierwsze jak już wyżej wspomniałam, jako przyszła mama , dzięki Roombie unikam zbędnego schylania się i noszenia ciężkiego odkurzacza. Po drugie już teraz oszczędzam dużo czasu, a jak urodzi się Tymek będę mogła go spożytkować na zabawę z nim albo na spacer.

Warto też wspomnieć, że automatyczny odkurzacz – robot wyróżnia się w swojej serii przede wszystkim możliwością połączenia się za pomocą WiFi z aplikacją iRobot HOME. Umożliwi to nam jego zdalne włączenie gdy np. będziemy wracać z podróży z maluszkiem. Za każdym razem będzie na nas czekać świeżo odkurzone mieszkanie. Aplikacja pozwala również zaprogramować jego pracę na 7 dni tygodnia, śledzić cykle sprzątania oraz kontrolować zapełnienie pojemnika na brud i inne komunikaty wysyłane przez  Roombę.

Dzięki nowoczesnej technologii odkurzania oraz głowicy czyszczącej wyposażonej w gumowe szczotki sprawnie radzi sobie zarówno przy czyszczeniu powierzchni twardych czyli podłóg jak i miękkich dywanów, nawet tych z grubym włosiem, czego najbardziej obawiałam się z uwagi na ten znajdujący się naszym salonie. Bez problemu samodzielnie wjeżdża na dywan, pod meble lub łóżka, gdzie zazwyczaj posprzątanie tych miejsc stanowiło dla mnie duży problem, wymagało schylania i kombinowania ze szczotką odkurzacza. iRobot Roomba 895 posiada specjalne czujki, które gwarantują dokładne sprzątanie oraz chronią go przed upadkiem np. ze schodów.

Warto też wspomnieć o jeszcze jednym ważnym elemencie zestawu jakim jest wirtualna ściana DualMode. Ma ona za zadanie wyznaczyć obszar w którym iRobot ma sprzątać, bądź też blokuje dostęp do miejsc, w które nie chcemy aby wjeżdżał .

A najlepsze jest to, że po zakończonej pracy lub też w przypadku rozładowanej baterii Roomba samoczynnie wraca do swojej bazy. Dzięki tej funkcji zawsze gotowa jest do kolejnego działania. Ale czad!

Roomba zafascynowała nas na tyle, że któryś już dzień z kolei siedzimy o obserwujemy pracę robota 🙂

Jestem bardzo zadowolona z posiadania tego automatycznego odkurzacza. Dzięki niemu oszczędzam czas, siłę no i miejsce w szafie. Nie wiem jak dotychczas funkcjonowałam bez niego. Daje nam wielką wygodę i komfort, których zwłaszcza teraz bardzo potrzebujemy. Także przede wszystkim, przyszłe jak i obecne mamy, macie za dużo obowiązków? Dlaczego by sobie jednego nie odjąć? Tatusiowie i Mężowie właśnie podsunęłam Wam pomysł w jaki sposób możecie sprawić dużo radości swojej drugiej połówce 🙂

Tutaj możecie przejrzeć i porównać wszystkie modele iRobotów . 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *