Lifestyle,  Uroda

SUSHILOVER

Sushi… jak można go nie kochać ?! Od jakiegoś czasu króluje w naszej kuchni co tydzień, zawsze w środę. Chcecie wiedzieć dlaczego akurat ten dzień jest u nas dniem kuchni japońskiej ? Czy to danie ma dobry wpływ na nasze zdrowie i dietę? O czym warto pamiętać gdy chcemy je przygotować sami? O tym dowiecie się w dzisiejszym wpisie. Zatem zaczynamy 🙂

Produkty których użyliśmy :

– ryż średnioziarnisty do Sushi

– serek śmietankowy typu Philadelphia bądź Łaciaty

– ogórek świeży

– szczypiorek

– rzodkiew marynowana

– zaprawa do ryżu lub ocet ryżowy jeśli zaprawę chcesz robić sam

– wasabi

– sos sojowy

– imbir marynowany

– sezam

– nori

– sól, cukier

Od zawsze lubiłam szukać inspiracji i odkrywać nowe smaki, przedziwne kombinacje kulinarne nie byłby mi nigdy obce. Przeciwnie do Marcina, który skromnie mówiąc boi się poznawać nowe smaki, z góry zakładając, że to z pewnością mu nie zasmakuje. I tak samo byłoby przypadku sushi. Kiedy poszliśmy do japońskiej knajpki, która serwowała najróżniejsze kombinacje tego przysmaku, mój Małżonek stwierdził, że nie było w tym nic nadzwyczajnego. Ja byłam oczywiście zupełnie innego zdania, bo sushi mogłabym jeść bez przerwy.
Domyślacie się więc jakie było moje zdziwienie kiedy po kilku latach oznajmił, że zrobi mi domowe rolki. Teraz to Jego popisowe danie i uzależnienie : ) Pewnie, że można iść do knajpy i zamówić gotowe, bo przecież tyle czasu, tyle przygotowań… ale gwarantuje, że przygotowane w domu, we dwójkę, przy lampce ulubionego wina smakuje najlepiej!

Ryż biały jest źródłem węglowodanów złożonych, które dostarczają nam energii, powoli ulegając rozkładowi. Ryż to także źródło wysokiej ilości białka, przy jednocześnie niskiej zawartości tłuszczu. Nie zawiera glutenu, a więc może być spożywany przez osoby, które są uczulone na to białko. W ryżu znajdują się witaminy z grupy B oraz składniki mineralne, takie jak: fosfor, magnez, wapń, cynk.

Jak przygotować ryż ? To jest bardzo ważne, a właściwie najważniejsze. Nadaje to smak i charakter całej potrawie.

Do naszego przepisu wykorzystaliśmy około 200 gramów ryżu, powstały z niego cztery rolki + trzy nigiri. Poniżej podaje dokładny przepis, w jaki sposób przygotować ryż.

1) Odmierzamy 200 gramów ryżu ( 1 kubeczek) i dokładnie płuczemy aż woda stanie się przezroczysta ( z reguły jakieś 5-6 razy, powtarzamy tę czynność) i odcedzamy.

2) Zalewamy go wodą w stosunku 1:1,1 ( ryż : woda) doprowadzamy go szybkiego zagotowania i po zagotowaniu zmniejszamy ogień, gotujemy do ok. 10 minut, Ryż musi być przykryty.

3) Po 10 minutach zdejmujemy go z ognia i przez kolejne 15 minut nasz ryż „odpoczywa” pod przykrywką.

4) Następnie przerzucamy nasz ugotowany ryż do miski, najlepiej by była jak najszersza ( aby szybciej się wystudził ) i doprawiamy go. Na zdjęciu widać gotową już zaprawę, która możemy polecić, bo testowaliśmy już różne. Można też samemu ją przygotować. Potrzebujemy do tego octu ryżowego, cukru i soli.

Zakup świeżej ryby nie jest taki prosty jakby się wydawało. Nie każda ryba kupiona w markecie jest odpowiednia i przede wszystkim bezpieczna. Jak wiadomo surowa ryba może być źródłem niebezpiecznych bakterii, wirusów i pasożytów. Jeśli zdecydujemy się na jedzenie takiej ryby, musi ona pochodzić z zaufanego źródła. My takiego łososia kupujemy w Kuchniach Świata w Złotych. I tu właśnie chcę powiedzieć czemu akurat w środę i w jaki sposób poznać to, czy ryba, którą kupujemy jest na prawdę świeża. A więc środa to dzień tygodnia w którym dostarczane są ryby do sklepu. Dzień wcześniej są łowione w Norwegii i przewożone w specjalnych box’ach do Polski. Wiecie że świeżą rybę należy spożyć w przeciągu dwóch dni ? Jeśli chcecie ją przyrządzić później należy taką rybę przemrozić przez 48h w celu zabicia pasożytów. Ryba świeżo złowiona czyli taką jaką kupujemy my, jest kompletnie bezzapachowa. To właśnie świadczy o faktycznym czasie jej wyłowienia.

Ryby stanowią grupę produktów o bardzo wysokiej wartości odżywczej. Na szczególną uwagę zasługuje wysoka zawartość białka w rybach, które jest wysokostrawne. Również tłuszcze ryb są łatwoprzyswajalne i posiadają niską temperaturę topnienia. Tłuszcze te mają cenne właściwości dietetyczne ze względu na wysoką zawartość kwasów omega-3, hamują rozwój zmian miażdżycowych przez obniżanie frakcji „złego” cholesterolu LDL, zmniejszanie skłonności do tworzenia się zakrzepów, normalizowanie ciśnienia krwi i poprawę pracy serca. Hamują także procesy nowotworowe, reakcje zapalne i alergiczne i dobroczynnie wpływają na układ nerwowy. Gatunki szczególnie bogate w tłuszcz to m. in. łosoś, makrela, śledź, sardynka.

W tłuszczach ryb zawarte są też witaminy A, D, E. W rybach znajdują się też duże pokłady witamin z grupy B. Ryby to też źródło wielu składników mineralnych (fosforu, siarki, chloru, potasu, sodu, magnezu, wapnia czy żelaza).

Rtęć – Ryby żyjące w otwartych akwenach wodnych są narażone na kontakt z rtęcią, która jest znana ze swoich neurotoksycznych własności. Wraz z rybą rtęć przedostaje się do naszego organizmu. Dzieci, kobiety w ciąży oraz planujące zajście w ciążę powinni ograniczyć spożycie tych ryb. Tak samo jak osoby które chorują na nadciśnienie powinny unikać spożywania nadmiernej ilości sosu sojowego i wasabi z racji dużej zawartości sodu.

 

 

W przypadku gdy używamy świeżego ogórka, należy pamiętać o wykrojeniu środka, tak jak na przedstawionym zdjęciu. Nie usunięcie go spowoduję nadmierną wilgoć i przemoczenie sushi.

 

Sama technika zwijania rolek jest banalnie prosta. Matę bambusową owijamy w folię spożywczą. a to kładziemy nori oraz ryż. Ryż smarujemy serkiem oraz wasabi. Układamy wybrane przez nas produkty, my bardzo lubimy te które widzicie na zdjęciach czyli ogórek świeży, łosoś i szczypiorek. I zawijamy wszystko w rulon.
Jeśli chcecie używać sezamu – polecam go dobrze podprażyć na patelni. Wydziela on bowiem niesamowity aromat.

Tak przygotowane sushi kroimy na kawałki i podajemy z sosem sojowym i imbirem. A w pudełko do pracy, w sam raz na lunch.

Wiecie w jakim celu podaje się imbir do sushi? Okazuje się, że imbir nie tylko niweluje smak, ale również usuwa wszelkie pozostałości tłuszczu ryby, które ostały się w jamie ustnej. Znany ze swoich właściwości antybakteryjnych i wspomagających trawienie, imbir jest idealnym kompanem dla ryby. Do tego pomaga zwalczać bakterie, które mogłyby pochodzić z nieświeżej ryby. W sushi używamy go do oczyszczania kubeczków smakowych pomiędzy kosztowaniem różnych jego rodzajów.

Mam nadzieję, że wypróbujecie nasz pomysł i oprócz pysznej kolacji spędzicie miło czas nad wspólnym przygotowaniem tego przysmaku 🙂

Jak zauważyliście taki wpis pojawił się na mim blogu po raz pierwszy, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Jeśli będziecie mieć jakiekolwiek pytania chętnie na nie odpowiemy. Koniecznie dajcie też znać co sądzicie o tematyce kulinarnej? Czy chcielibyście częściej widzieć tego rodzaju wpisy ? 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *